Kiedy myślimy o zwiedzaniu zabytków w Afryce, zazwyczaj przychodzą nam na myśl egipskie piramidy. Potem długo, długo nic, aż do kolonialnej architektury Kapsztadu. To jeden z najbardziej krzywdzących stereotypów dotyczących Czarnego Lądu.
Etiopia, jedyny kraj Afryki, który nigdy nie został skutecznie skolonizowany, skrywa dziedzictwo, które wprawia w osłupienie nawet najbardziej doświadczonych podróżników. To tutaj znajdziesz średniowieczne zamki rodem z arturiańskich legend i kościoły, które są technicznym cudem świata. Zapomnij o lepiankach. Witaj w imperium.
Lalibela: Nowa Jerozolima wykuta w dół
To miejsce, które wymyka się logice inżynierii. W XII wieku król Lalibela, chcąc stworzyć „Nową Jerozolimę” dla pielgrzymów, którym droga do Ziemi Świętej została odcięta przez muzułmanów, rozkazał wybudować 11 kościołów. Ale nie zbudowano ich w górę, cegła po cegle. One zostały wykute w dół, w litej wulkanicznej skale.
Najsłynniejszy z nich, kościół św. Jerzego (Bet Giyorgis), ma kształt idealnego krzyża wpisanego w ziemię. Stojąc na krawędzi „dachu”, patrzysz w dół na dziedziniec, na którym mnisi czytają święte księgi. Legenda głosi, że w budowie pomagali za dnia ludzie, a nocą aniołowie – i patrząc na precyzję wykonania, trudno w to nie uwierzyć. To nie są muzea. To tętniące życiem świątynie, w których od 900 lat nieprzerwanie trwa modlitwa.
Gondar: Afrykański Camelot
Jeśli ktoś by Cię obudził w środku Gondaru i kazał zgadywać, gdzie jesteś, prawdopodobnie powiedziałbyś: „Włochy? Hiszpania? Średniowieczna Francja?”. Gondar to XVII-wieczna stolica cesarstwa, słynąca z kompleksu zamkowego Fasil Ghebbi, wpisanego na listę UNESCO. To miejsce, które ostatecznie burzy mit o Afryce pozbawionej monumentalnej architektury murowanej.
Kamienne mury, wieże z blankami, ogromne sale audiencyjne i biblioteki – to architektura, której nie spodziewasz się w sercu Afryki Wschodniej. Styl budowli jest fascynującą zagadką dla historyków sztuki: widać tu wpływy portugalskie, indyjskie, a nawet barokowe, połączone z rodzimą tradycją aksumską. Spacerując po ruinach zamku cesarza Fasilidesa czy pałacu Iyasu Wielkiego, łatwo wyobrazić sobie czasy, gdy dwór tętnił życiem, intrygami i przepychem, a Etiopia była jednym z najważniejszych graczy na mapie politycznej świata.
Nieopodal zamków znajduje się kolejne niezwykłe miejsce – Łaźnie Fasilidesa. To ogromny basen otoczony murem, pośrodku którego stoi letni pawilon. Przez większość roku stoi pusty i porośnięty figowcami, których korzenie oplatają mury niczym w kambodżańskim Angkor Wat. Jednak raz w roku, podczas święta Timkat (Objawienie Pańskie), basen wypełniany jest wodą, a tysiące pielgrzymów wskakują do niej, by symbolicznie odnowić swój chrzest. To moment, w którym historia spotyka się z żywą wiarą.
Jezioro Tana: Skarbce na wyspach
Nieopodal Gondaru rozciąga się Jezioro Tana, źródło potężnego Nilu Błękitnego. Ale to, co najcenniejsze, ukryte jest nie w wodzie, lecz na jej powierzchni. Na kilkudziesięciu wyspach rozsianych po jeziorze znajdują się prastare klasztory, z których wiele powstało w XIV wieku.
Z zewnątrz wyglądają niepozornie, często przypominając okrągłe chaty kryte strzechą, ukryte w gąszczu lasu kawowego. Jednak po przekroczeniu progu uderza feeria barw. Wnętrza od podłogi aż po sufit pokryte są bezcennymi freskami przedstawiającymi sceny biblijne w unikalnym, etiopskim stylu (z charakterystycznymi dużymi oczami postaci).
Wyspy te przez wieki pełniły funkcję naturalnych sejfów. To tutaj, w klasztornych skarbcach, przechowywano szczątki cesarzy, złote korony i bezcenne manuskrypty, chroniąc je przed najeźdźcami. Płynąc łodzią od wyspy do wyspy, w towarzystwie pelikanów i hipopotamów, ma się wrażenie podróży do mistycznej krainy, która oparła się upływowi czasu.
Aksum: Tam, gdzie wszystko się zaczęło
Podróż na północ, do Aksum, to podróż do korzeni cywilizacji. To tutaj, według legendy (i głębokiej wiary Etiopczyków), panowała Królowa Saby. To stąd jej syn, Menelik I, miał przywieźć z Jerozolimy Arkę Przymierza.
Mieszkańcy wierzą, że Arka znajduje się do dziś w niepozornej kaplicy przy kościele Matki Bożej z Syjonu. Strzeże jej jeden mnich, który jako jedyny ma prawo ją oglądać i nigdy nie opuszcza terenu świątyni. Oprócz aury tajemnicy, Aksum zachwyca gigantycznymi, starożytnymi obeliskami (stelami). Największy z nich, gdyby stał, miałby 33 metry wysokości i ważył ponad 500 ton. To inżynieryjny majstersztyk starożytnego świata, świadczący o zaawansowaniu cywilizacji Aksum.
Zobacz historię na własne oczy
Etiopia to marzenie każdego pasjonata historii. To kraj, który udowadnia, że Afryka ma swoje wielkie narracje, swoje imperia i swoich budowniczych. Jeśli chcesz zamienić wakacyjny leżak na podróż przez wieki, sprawdź wycieczki objazdowe po Etiopii. Szlak Historyczny to trasa, która zmienia postrzeganie świata i zostaje w pamięci na zawsze.






